ja wiem co się dzieje. rozmawiam i wszystko wychodzi na zewnątrz i na razie nie potrzebuję tego miejsca do oczyszczenia
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIANA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą DIANA. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 3 czerwca 2013
poniedziałek, 20 maja 2013
niedziela, 11 grudnia 2011
I'd hit that
czemu zawsze mam tyle energii kiedy powinnam już spać? już trzy razy w tym tygodniu świętowałam urodziny, w sumie super. ale chyba wystarczy. były prezenty, byli znajomi, rodzina, świeczki, wódka. nie wszystko na raz oczywiście. chodzę z tym aparatem, staram się zrobić coś innego. zdjęcia świątecznej wrocławskiej choinki jeszcze nie robiłam więc stwierdziłam że powinnam. od razu wiedziałam że chce zrobić zdjęcie idiotycznej warszawskiej palmy (je dam kiedy indziej bo teraz złe techniczne moce mi to uniemozliwiają). podobnie jak z idiotyczną choinką. w czerni i bieli wszystko wygląda lepiej. nie wiem co panowie mi zrobili z tym skanem bo jest dośc słaby. ale cóż takie życie. wiem że jutro nie wstane, zostało mi 5 i pół godzin snu. no faaajnie. ciekawa jestem czy te moje szumnie brzmiące dwa fakultety przetrwają tą sesję zimową. dziś posza plota po rodzinie że wyprowadzam się do krakowa w następnym roku. może to i dobrze, że wieść się niesie, bo sama do końca nie byłam przekonana. dziwnie wszyscy zaczęli mnie wyganiać z domu i zachęcać do zmian. spoko. przydałoby się podciągnąć studencką średnią to może mnie na jakies magisterskie przyjmą. iiileeee zwierzania, o fuj. ide spać!
niedziela, 4 grudnia 2011
hikikomori
Byłam na weekend w Warszawie. Widziałam the drums i zola jesus w piątek. Nie przeżyję tej paskudnej ochrony, która najpierw mi chciała zabrać dianę mini twierdząc, że to uwaga LUSTRZANKA :D a potem zabrali mi gaz pieprzowy i nie już oddali aaa!!! W sobotę poszłam na wystawę zdjęć Wolfganga Tillmansa w Zachęcie. Polecam bo trzeba oglądać jak najwięcej sztuki się da, choć trochę zbyt cyfrowe to dla mnie było. Dalej oczywiście top shop... Niestety nic dla siebie nie znalazłam. Zaskoczył mnie new look do którego weszłyśmy już na samym końcu, zdesperowane. Płaszcz wołał moje imię ^^ do tego był sto razy przeceniony więc bez zastanowienia go kupiłam. Nie jest praktyczny na pewno ale nie ważne! Kolor i krój są stworzone dla mnie. Jak tylko będzie okazja to pokażę wam foto bo strasznie się nim jaram! Jaram się też grudniem i tym że piszę licencjat o hitchcocku ale o tym innym razem! Zahaczyłyśmy też o jakąś imprezę gdzie zobaczyłam, że Wrocław nie równa się Warszawie. Ale w sumie nic złego w tym nie ma. Nie wytrzymałabym tych tłumów na co dzień.
Zdjęcia zdjęcia. Aparat: diana f+ klisza: ilford delta 400. Wywoływałam sama w domu... Dlatego wybaczcie te białe kropki wszędzie, te zdjęcia i tak nie wyglądają najgorzej, hehe. Gratuluję sobie, że oddałam negatyw do skanowania i nawet nie ogarnęłam jak brudny jest! Następnym razem będzie lepiej, tak się pocieszam ;)
drzewka moja ulica i wrocław



Zdjęcia zdjęcia. Aparat: diana f+ klisza: ilford delta 400. Wywoływałam sama w domu... Dlatego wybaczcie te białe kropki wszędzie, te zdjęcia i tak nie wyglądają najgorzej, hehe. Gratuluję sobie, że oddałam negatyw do skanowania i nawet nie ogarnęłam jak brudny jest! Następnym razem będzie lepiej, tak się pocieszam ;)
drzewka moja ulica i wrocław



sobota, 26 listopada 2011
midnight
nie mogę już patrzeć na te konie bo śnią mi się po nocach
przypadkowo całkiem fajne zdjęcie, lubię je. lubię śledzić ludzi
za tydzień o tej porze będę w warszawie
nie chce być w domu, dziwnie tu

przypadkowo całkiem fajne zdjęcie, lubię je. lubię śledzić ludzi
za tydzień o tej porze będę w warszawie
nie chce być w domu, dziwnie tu
niedziela, 20 listopada 2011
you make me laugh but it's not funny
Po ostatnich depresyjnych czarno białych zdjęciach zapraszam na kolorowe. Wszystko co wyjdzie z diany mini wydaje mi się radosne. Niestety ten tydzień nie należał do udanych, ale może dziś passa została przerwana bo byłam na świetnym filmie Debiutanci z okazji American Film Festivalu we Wrocławiu. Festiwal się już skończył ale za rok też na pewno będzie coś ciekawego.
Aaa no i zapomniałam że byłam wczoraj w ciemni i nawet dobre odbitki zrobiłam. To może powinnam przestać narzekać.





Aaa no i zapomniałam że byłam wczoraj w ciemni i nawet dobre odbitki zrobiłam. To może powinnam przestać narzekać.





wtorek, 30 sierpnia 2011
ever so slightly
Jestem zbyt przewidywalna. Czeka mnie egzamin w sobotę, stąd taka wysoka częstotliwość postów w tym tygodniu. Dalej kontynuuje ze zdjęciami. No i przypominam, że możecie mnie śledzić na facebooku, gdzie zdjęcia hurtowo ładuje zaraz po wywołaniu. Poza tym głowa mnie boli i słucham jazzu z filmów Woodiego Allena.
Ja w ray banach za 5 euro i Jula wyjęta ze słonecznego patrolu
morska otchłań i wzgórze
Ja w ray banach za 5 euro i Jula wyjęta ze słonecznego patrolu
morska otchłań i wzgórze
niedziela, 28 sierpnia 2011
secret garden
Just some random pics cause I feel pretty random today. Feel like watching Before Sunrise but I cant be bothered to find it in my drawer full of cds.
I have to take more pics of this garden. It's on my street. The lady that lives there is like 70 years old and every day she'd go out and take care of her flowers. I just think she's lovely and her house looks like from a fairy tale.
***
hat from bershka
I have to take more pics of this garden. It's on my street. The lady that lives there is like 70 years old and every day she'd go out and take care of her flowers. I just think she's lovely and her house looks like from a fairy tale.
***
hat from bershka
czwartek, 25 sierpnia 2011
summer diary
I couldnt sleep because of the storm. I hate storm.
I should study but I really dont feel like it.
surprise
The Wilderness of Manitoba - Orono Park
mix of summer pics by Jula, Ada & me. cameras: zenit, fisheye, diana mini
I should study but I really dont feel like it.
surprise
The Wilderness of Manitoba - Orono Park
mix of summer pics by Jula, Ada & me. cameras: zenit, fisheye, diana mini
piątek, 15 lipca 2011
cross photographs
korzystając z okazji że jestem w domu, ogarnęłam negatywy i oto co mam.
jakby ktos się zastanawiał gdzie się podziewałam, to głownie w lubiążu. to już moja tradycja być na slot art festivalu, obliczyłam nawet że to był już mój siódmy raz! a że mam tam rodzinę to zabawiłam trochę dłużej. dalsze plany hmmm szykuję się na jakieś porządne wczasy. zero zwiedzania, samo leżakowanie! no i chyba bym wpadła na coke do krakowa.
no i byłam na premierze harrego pottera o północy. aaa !!!
nie miałam wpadki z photoshopem, zdjęcia mają taki kolor bo tak miało byc ;p slajdy wywołane w procesie c41 dają takie efekty. negatyw był zielony ^^ zdjęcia robione standardowo dianą mini








jakby ktos się zastanawiał gdzie się podziewałam, to głownie w lubiążu. to już moja tradycja być na slot art festivalu, obliczyłam nawet że to był już mój siódmy raz! a że mam tam rodzinę to zabawiłam trochę dłużej. dalsze plany hmmm szykuję się na jakieś porządne wczasy. zero zwiedzania, samo leżakowanie! no i chyba bym wpadła na coke do krakowa.
no i byłam na premierze harrego pottera o północy. aaa !!!
nie miałam wpadki z photoshopem, zdjęcia mają taki kolor bo tak miało byc ;p slajdy wywołane w procesie c41 dają takie efekty. negatyw był zielony ^^ zdjęcia robione standardowo dianą mini
piątek, 10 czerwca 2011
oslo story
Zastanawiam się co o tym Oslo wyjątkowego mogłabym powiedzieć i nie wiem. Zasmuciło mnie na pewno to, że jak juz dostałam się z lotniska do centrum, to nie widziałam róznicy pomiędzy tym miastem a innym europejskim. Wiem, że wiele osob się z tym nie zgadza, ale to takie moje subiektywne odczucie po prostu. Panuje jakiś taki inny nastrój niż u nas, dla mnie wszędzie jest lepiej niż w Polsce. Przykre troche, ale coz zrobic ;p Chciałabym kiedyś zwiedzić Norwegię, bo myslę ze dopiero jak sie wyjedzie z miasta to widac prawdziwy klimat tego miejsca. Ale niestety nie przewiduje tego zbyt prędko bo chyba nie bylam w miejscu gdzie by bylo tak absurdalnie drogo. Ale co pocieszające, ciuchy mają całkiem tanie^^ mysle ze obiad jest drozszy od zakupów.
Z typowo turystycznych atrakcji bardzo mnie zdziwiło ze obraz Muncha 'Krzyk' był tak ukryty, w najciemniejszym kącie muzeum, ze wiele ludzi mogło go nawet nie zauwazyc. Domyslam sie, że to moze na słuzyc zachowaniu kolorow czy czegos obrazu, ale no, dziwne, dziwne.. Najbardziej, jak z reszta widzac z poprzedniego posta, zauroczyłam mnie opera, choc nigdy nie byłam wybitną fanką architektury. Co prawda bardziej by mi to pasowało na muzeum sztuki wspolczesnej, ale co kto lubi.
Polecam odwiedzenie galerii Astrup Fearnley. Zaskoczyło mnie, że były tam prace Andiego Warhola, nigdy nie mialam okazji ich zobaczyc na zywo. Świetny zbior sztuki wspolczesnej.
Pewnie i tak nikt tego nie przeczyta bo robi się troche długi ten post...
Mogę tylko wspomniec ze bardzo fajne sklepy to Weekday i Monki. A bardzo tani Bik Bok. Kupiłam sobie tam sukienkę i legginsy w azteckie wzorki na ktorych punkcie mam teraz świra. getry kosztowały jakos 15zł a sukienka 50 wiec prawdziwa okazja! ;p Wszędzie były przeceny wiec w Weekday upolowałam szaloną koszulę przecenioną o 75% ^^
No ale koniec tej nieogarniętej gadaniny, zapraszam na zdjęcia, robione Dianą Mini









Z typowo turystycznych atrakcji bardzo mnie zdziwiło ze obraz Muncha 'Krzyk' był tak ukryty, w najciemniejszym kącie muzeum, ze wiele ludzi mogło go nawet nie zauwazyc. Domyslam sie, że to moze na słuzyc zachowaniu kolorow czy czegos obrazu, ale no, dziwne, dziwne.. Najbardziej, jak z reszta widzac z poprzedniego posta, zauroczyłam mnie opera, choc nigdy nie byłam wybitną fanką architektury. Co prawda bardziej by mi to pasowało na muzeum sztuki wspolczesnej, ale co kto lubi.
Polecam odwiedzenie galerii Astrup Fearnley. Zaskoczyło mnie, że były tam prace Andiego Warhola, nigdy nie mialam okazji ich zobaczyc na zywo. Świetny zbior sztuki wspolczesnej.
Pewnie i tak nikt tego nie przeczyta bo robi się troche długi ten post...
Mogę tylko wspomniec ze bardzo fajne sklepy to Weekday i Monki. A bardzo tani Bik Bok. Kupiłam sobie tam sukienkę i legginsy w azteckie wzorki na ktorych punkcie mam teraz świra. getry kosztowały jakos 15zł a sukienka 50 wiec prawdziwa okazja! ;p Wszędzie były przeceny wiec w Weekday upolowałam szaloną koszulę przecenioną o 75% ^^
No ale koniec tej nieogarniętej gadaniny, zapraszam na zdjęcia, robione Dianą Mini
sobota, 28 maja 2011
finally... black and white
Prepare for the enormous amount of black and white photos you're gonna see here...
I think there's too much of my outfits. You might think I like posing! Oh God - no! I just like to show off my clothes but the posing is painfull...
Diana Mini, Foma Pan 200 (should've been 400!), my friends, me, my city
Over all that's what I've been up to during May








I think there's too much of my outfits. You might think I like posing! Oh God - no! I just like to show off my clothes but the posing is painfull...
Diana Mini, Foma Pan 200 (should've been 400!), my friends, me, my city
Over all that's what I've been up to during May
Subskrybuj:
Posty (Atom)

