wtorek, 22 listopada 2011

horses

juz dawno mialam te foty tu umiescic ale nie wiem co, lenistwo się wkradło
pewnie te 100 osob co mnie obserwuje czeka na jakies ciuszki, no niestety... dzis odesłałam paczke ze zwrotami do asosa i chyba na tym się skonczy. chodzę codziennie w 5 swetrach i boję się co będzie w zimie. jak co roku.
już się nie mogę doczekać moich urodzin, chyba już to mówiłam nie raz, wszystko się tak poskładało że jeszcze the drums i warszawkaaa.

to takie zdjęcia z października/listopada z aparatu Fed 5b. lubiłabym go bardziej gdyby bardziej ogarniał ostrość. aproposss, wygrałam aukcje smeny dziś. jaram sie max ale i tak musze utworzyć fundusz na leice. tez sobie innego zainteresowania nie moglam wybrac. przez ta fotografie zbankrutuje











9 komentarzy:

  1. Koniki!:D A ja właśnie bardzo lubię i najbardziej wyczekuję na Twoje zdjęcia (w sensie nie, że Ciebie tylko Twoje:P). I wybrałaś bardzo dobre hobby - co z tego, że kosztowne, skoro wspaniale się w nim realizujesz:)

    OdpowiedzUsuń
  2. niestety, drogie hobby
    ale ile radości daje!

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczne zdjecia i piękne konie, kocham je. Czemu zwrot do asosa?
    Zapraszam do siebie na konkurs!

    OdpowiedzUsuń
  4. konie kojarzą mi się z moją najlepsza Przyjaciółą. nigdy nie zapomnę jej pasji i nieskończnej ilości rysunków koni zamiast notatek z lekcji. można było sobie nimi pokój wytapetować :D zdjęcia super, jak zawsze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem jak te 100 osób, ale ja koniki cenię tak samo jak ciuszki. I prawie tak samo jak dinozaury.

    OdpowiedzUsuń
  6. dzięki dzięki :)
    MarieAntoinette - zwrot do asosa bo zamówiłam złe rozmiary!! juz nigdy się nie pomyle bo zwroty są drogie.. ;p

    OdpowiedzUsuń