wtorek, 15 maja 2012

puste

Byłam na plenerze w Długopolu. Jechałam pociągiem 3 razy, piłam wodę o zapachu krwi, jadłam parówki sojowe, chodziłam po białych kamieniach, patrzyłam w gwiazdy których było milion.
hmm tak to chyba to.
aha no i zdjęcia też zrobiłam, czasem






Nie lubię już myśleć o starych ludziach, wolę zaprzątać sobie umysł nowymi.
Zatrzymuję czas i oszukuję przeznaczenie, im później pójdę spać tym później będzie jutro

(takie postscriptum to strasznie rozleniwił mnie ten aparat co ma jeden przycisk, nic nie dotykam tyko kadruję i jakie fajne zdjęcia wychodzą)

7 komentarzy:

  1. dobre. zapada w pamięć, robi wrażenie. jest dreszcz i trochę mroku, jakaś chropawość w tym wszystkim.

    OdpowiedzUsuń
  2. Drugie zdjęcie - mega. Nie mogę oczysk oderwać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne światło. I fakt są mroczne, pełne jakieś wilgoci,i brzydoty wnętrza. Dlatego wprowadzają jakiś niepokój.

    OdpowiedzUsuń
  4. Drugie ! Zachciało mi się takiego pokoju ! Piękne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  5. zaskakująco klimatyczne są te zdjęcia. :)

    OdpowiedzUsuń