wtorek, 28 czerwca 2011

have fun breaking my will

Strasznie mi się spodobała ta koszula, można by powiedzieć od pierwszego wejrzenia. Nie umiem za bardzo obchodzić się z delikatnymi materiałami i już dziś zdążyłam troche przypalić ją żelazkiem i narobić mnóstwo małych plamek. Tak to jest jak chce się coś uchronić przed światem zewnętrznym! Cieszę się też że w końcu udało mi się znaleźć jakieś getry ze skórzanymi wstawkami, zawsze miałam problem żeby je w ogóle wcisnąć na nogę ;d

It's funny when you like a piece of clothing so much you're overprotecting it. This shirt that I'm wearing is definitely my favourite at the moment. Only today I've managed to single it with an iron and get loads of small stains. I'm afraid what's gonna happen next. Anywho, I craved for those fake leather leggings for a long time and finally got my hands on them a few days ago. It's a bit too warm outside to be wearing them but who cares!










shirt - dorothy perkins, leggings - h&m trend, sandals - h&m, bag - topshop
fot. Jula

21 komentarzy:

  1. śliczna bluzeczka, słodziutkie są te falbanki :)
    i fajne japonki ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Bluzeczka jest super ;) No i te legginsy....

    OdpowiedzUsuń
  3. najlepszy set jaki dzisiaj widzialam ! bluzka jest przepiękna !

    OdpowiedzUsuń
  4. Top - 100% na taaaaaaaaaaaak :)!

    OdpowiedzUsuń
  5. też mam tę bluzkę, jest świetna!

    OdpowiedzUsuń
  6. Koszulka faktycznie urocza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetna bluzka!:)

    pozdrawiam
    http://ladymadonnafashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. ta bluzka jest genialna. od jakiegoś czasu rozglądam się za czymś co byłoby podobnie wykończone na brzegach.

    OdpowiedzUsuń
  9. Koszulka jest idealna. Krój, kolor i wykończenie:D Cudo:)

    OdpowiedzUsuń
  10. jestem zdecydowanie za leginsami ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. boska bluzka i legginsy:)

    zapraszam www.magdarling.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń